OGŁASZAMY ZWYCIĘZCÓW KONKURSU „wygraj bilety na męskie granie!
KONCERT W WARSZAWIE:
- Aleksandra D. „AïOLI i Męskie Granie to dwa poziomy tego samego zaklęcia: SIGMA SKIBIDI WEJDŹ NA CHWILĘ i…brak wyjścia ewakuacyjnego„
- Kornel M. „…bo to absolutne klasyki w swoich kategoriach. Nie ma dobrego street foodu bez solidnego sosu AïOLI, tak samo jak nie ma polskiego lata bez koncertów Męskiego Grania.„
- Inez P. „oba te światy karmią zmysły, podkręcają tętno miasta i udowadniają, że najlepsze wspomnienia powstają tam, gdzie dobra nuta spotyka się z genialnym smakiem w gronie przyjaciół.”
- Arkadiusz K. „AïOLI i Męskie Granie mają wspólnego więcej niż myślisz, bo… ((1)) Oba miejsca tworzą niepowtarzalną atmosferę, która sprawia, że od pierwszej chwili będąc tam czuję się szczęśliwy. W AïOLI uwielbiam spotykać się z przyjaciółmi przy świetnym jedzeniu i muzyce, a Męskie Granie kojarzy mi się z tymi samymi emocjami, tylko zwielokrotnionymi. ((2)) Zarówno AïOLI, jak i Męskie Granie mają w sobie niesamowitą energię. W obu miejscach zapominam o codziennych obowiązkach i po prostu cieszę się chwilą. Na samą myśl o koncercie czuję ekscytację i nie mogę doczekać się pierwszych dźwięków. ((3)) W AÏOLI i na Męskim Graniu najważniejsze są dla mnie wspólnie spędzone chwile. Uwielbiam rozmawiać, śmiać się i dobrze bawić z bliskimi, a podczas koncertu marzę o tym, by razem śpiewać ulubione utwory i chłonąć każdą sekundę tego wyjątkowego wieczoru. ((4)) AïOLI i Męskie Granie wywołują we mnie całą gamę emocji. Ekscytację przed. Euforię, gdy wszystko się zaczyna. Zachwyt, gdy daję się porwać atmosferze AïOLI i Męskiego Grania. A później ogromną satysfakcję i radość, że mogłem przeżyć coś tak wyjątkowego. ((5)) Oba miejsca mają swój niepowtarzalny klimat i właśnie dlatego tak chętnie do nich wracam. Za każdym razem czuję, że czeka mnie coś nowego. Lubię to uczucie pozytywnego zaskoczenia i świadomość, że znów będę miał piękne wspomnienia. ((6)) W AïOLI zachwyca mnie klimat, a na Męskim Graniu dodatkowo oczarowuje oprawa koncertów. Światła, projekcje, efekty specjalne i energia płynąca ze sceny sprawiają, że mam ciarki i na długo zapamiętuję każdą chwilę. ((7)) AïOLI i Męskie Granie łączą ludzi. Bardzo lubię uczucie, kiedy jestem częścią większej grupy osób, które przeżywają dokładnie to samo. W takich chwilach czuję, że jedzenie i muzyka naprawdę potrafią zbliżać ludzi. ((8)) Zarówno z AïOLI, jak i z Męskiego Grania wracam zawsze z pięknymi wspomnieniami. Wygranie biletu na Męskie Granie byłoby dla mnie spełnieniem marzenia. Miałbym się czym pochwalić na swoich social mediach 🙂„
KONCERT W KRAKOWIE:
- Ewa B. ” łączy je smak lata, muzyka na żywo i vibe, który najlepiej smakuje w dobrym towarzystwie 🍹🎶bo łączy je coś więcej niż tylko nazwa brzmiąca dobrze na plakacie — to doświadczenie, które zaczyna się od pierwszego impulsu, a kończy na wspomnieniach, do których chce się wracać. W AïOLI masz energię miasta zamkniętą w jednym miejscu — muzykę w tle, śmiech znajomych, talerze pełne smaku i wieczory, które płynnie przechodzą w noce. Na Męskim Graniu masz dokładnie to samo, tylko w skali większej — tłum, dźwięk, światła i ten moment, gdy ulubiona piosenka trafia idealnie w punkt. I właśnie dlatego AïOLI i Męskie Granie mają wspólnego więcej niż myślisz — bo oba są o tym, żeby na chwilę się zatrzymać, złapać rytm i po prostu być tu i teraz. 💙🍸🎶”
- Klaudia G. „AïOLI i Męskie Granie mają wspólnego więcej niż myślisz, bo… jedne dźwięki grają w uszach, drugie na podniebieniu, a oba rodzaje zostają w pamięci jeszcze długo po ostatnim bisie”